Mam coś podobnego a zauważyłem to około pół roku temu. Byłem u laryngologa to powiedział że to nic i że to już się nie wchłonie na 99% czyli do końca życia trzeba z tym żyć. Dodam że bezpośrednio przed tym jak to się u mnie pojawiło to nawdychałem się bardzo mocno przez kilka dni pyłu z wełny mineralnej do izolacji ścian. Uważam że to przez to się to pojawiło, tak więc uważajcie żeby nie wdychać tego syfu.