Ze strony: https://strefalekow.pl/content/jak-zapobiegac-i-leczyc-zapalenia-zatok-22
Według G.P. Małachowa (w książce „Oczyszczanie organizmu i prawidłowe odżywianie”) zatoki są najtrudniejszym miejscem do oczyszczenia. Po każdym przeziębieniu w zatokach pozostaje warstwa śluzu, który przemienia się w kserożel - twardą konsystencję. Takich zatwardziałych warstw powstaje w ciągu naszego życie mnóstwo.
W rezultacie zatoki okazują się wypełnione gęstą masą, w której świetnie mnożą się patogenne drobnoustroje (komórki roślinne). Przetwarzanie zgęstniałej "galarety" przez komórki roślinne (grzyby) stanowi klasyczny przykład procesu gnicia z powstawaniem środowiska zasadowego i różnorodnych substancji toksycznych. Naturalnie daje się to nam we znaki: boli głowa, słabnie wzrok i słuch, pamięć. Zostaje naruszona normalna czynność mózgowa: człowiek staje się niezrównoważony psychicznie. Oczywiście wszystko to odbywa się skrycie. Człowiek nie podejrzewa, że ma w głowie 1-2 szklanki śluzu…
W celu przyspieszenia wydalenia śluzu G.P.Małachow poleca - ogrzać głowę dowolnym sposobem (kąpiele i parówki - inhalacje) kilka razy. Procedura powinna trwać 5 minut, a potem koniecznie należy opłukać głowę chłodną wodą.
Po tym zabiegu śluz należy wydalić przez kość sitową, która znajduje się w przewodzie nosowym górnym i oddziela jamę nosowa od mózgu. W tym celu należy przemywać nosogardziel płynem, który według prawa osmozy będzie ciągnął na siebie ropę i śluz oraz z łatwością będzie mógł przechodzić przez kość sitową i rozpuszczać kserożel.
Przemywanie zatok: opisany powyżej proces, w którym zatykamy jedno nozdrze a przez drugie wciągamy płyn do jamy nosowej, przez chwilę staramy się utrzymać płyn, po czym wypluwamy. Czynimy tak kilka razy, zmieniając kolejno nozdrza, do całkowitego oczyszczenia głowy i przywrócenia normalnego czucia, wzroku, słuchu i powonienia.
W trakcie kuracji i po niej, dobrze jest wykluczyć tworzące śluz produkty mleczne, mączne oraz na bazie cukru. Zastosować należy ścisłą dietę do grupy krwi z uwzględnieniem diety rozdzielnej (nie łączyć różnych pokarmów, a szczególnie tłuszczowo-mącznych z cukrem).
Pić dużo płynów.
G.P.Małachow poleca nawet trochę się przegłodzić.